Devon Rex

(pieszczotliwy kosmita)

Trochę historii:

   W 1960 roku w Buckfastleigh w hrabstwie Devon, Pani Beryl Cox zobaczyła na terenie nieczynnej kopalni cynku kocura o dziwnym pofalowanym futerku.

Po pewnym czasie w miocie jednej kotki urodził się dymny kocurek z kędzierzawą sierścią, który dostał na imię Kirlee. Wyrósł on na kocura o nietypowym wyglądzie i psim charakterze (chodził na smyczy, machał ogonem). 

Wśród dzieci Kirlee i różnych kotek trafiały się kocięta z kręconym futrem. Skojarzenie Kirlee z jego kędzierzawą córką dało początek nowej rasie - Devon Rex.

W celu poszerzenia materiału genetycznego Devony krzyżowano z kotami burmańskimi i brytyjskimi.

Devony zaczeły pojawiać się na angielskich wystawach od 1965roku, a w 1967 zostału uznane jako rasa przez organizację felinologiczną GCCF.


Istniało podejrzenie że koty Devon Rex są spokrewnione z powstałymi kilkanaście lat wcześniej Cornish Rex-ami. W celu sprawdzenia tej teorii pani Cox skontaktowała się z panią Stirling-Webb, właścicielką pierwszego Cornish Rexa (Kalibunker). Dokonano krycia córki Kalibunkera kocurkiem Kirlee. Kocięta które się urodziły były zwykłymi kotami domowymi o zwykłym gładkim futrze. Był to dowód na to, że za mutacje powodującą kręcenie się futra w obu rasach odpowiadają zupełnie inne geny. 

Charakterek Devonków:

   Devony odznaczają się fantastyczną osobowością, która jest zupełnym zaprzeczeniem legendarnego "kociego" charakteru. Wiele osób mających w domu tą rasę określa je mianem "koto-psów". Są to bowiem koty bardzo towarzyskie i silnie przywiązują się do swoich opiekunów. I co ciekawe, są to jedyne koty, które okazują radość merdając ogonem.


Devony nie spędzają czasu siedząc znudzone na parapecie i wyglądając elegancko. Devony są rzadko eleganckie i nigdy nie są znudzone (czy też nudne). Nie jest to typ kota, który przesypia całe dni ukryty w jakimś zakamarku i wychodzi tylko, gdy jest głodny. Devony wolą siedzieć na ramieniu opiekuna i obserwować wszystko co dzieje się wokół. Są bardzo inteligentne i dociekliwe. Tak naprawdę, niewiele jest w stanie umknąć uwadze prawdziwego Devona... Żywo uczestniczą w życiu swoich współdomowników. Podążają za nimi po całym domu w obawie by coś ciekawego nie odbyło się podczas ich nieobecności. Witają przy drzwiach kiedy domownicy wracają po długim dniu pracy by powiedzieć im jak bardzo za nimi tęskniły. Uwielbiają spać pod kołdrą wtulone w swojego opiekuna. Szukają towarzystwa człowieka od pierwszego momentu gdy jako 3 tygodniowe kocięta wydreptują niepewnie ze swojego kociego kojca. Ich misją życiową jest znaleźć miękką dłoń do głaskania i ciepłe kolana, w które można by było się wtulić. Często domagają się głaskania i pieszczot. Są kotami rodzinnymi i chociaż zdarza im się preferować jednego z opiekunów, pozostałym nigdy nie okazują lekceważenia, czy też braku zainteresowania.
Przez całe życie zachowują się jak małe kociaki. Zrobią wszystko by skupić na nich naszą uwagę. Zachowują się przy tym jak klauny. Zwinne, szybkie, skoczne, wszędobylskie, zawsze skore do zabawy, figlów i żartów nieustannie zadziwiają swoją fantazją i pomysłowością. Szybko i chętnie uczą się różnych sztuczek, jak na przykład aportowania drobnych przedmiotów. Zabawa sprawia im wielką przyjemność, ale równie dobrze czują się na kolanach swojej pani, czy pana. Mają dobre apetyty i prędzej podkradną coś ze stołu niż poproszą grzecznie, by je poczęstować.
Są dosyć "rozmowne" i często ucinają sobie pogawędki wydając z siebie wesołe pomiaukiwania, ćwierki, chichoty i trele, a ich głośne mruczenie może zagłuszyć każdą konwersację. Są to prawdziwi mistrzowie świata w mruczeniu. Pozornie kruche i delikatne w rzeczywistości są silne i dzielne, i nie dadzą sobie zrobić krzywdy, dlatego świetnie nadają się na towarzyszy zabaw dla dzieci, wśród których nie grozi im nuda czy brak zainteresowania. Bez problemów tolerują zarówno inne koty jak też psy, ale zawsze i zdecydowanie najbliższy ich sercu jest człowiek. Swym wspaniałym charakterem i urokiem Devon jest w stanie podporządkować sobie wszystkich domowników.

Źródło: Devon Rex Klub