Wskazówki dla kupujących

"Instrukcja obsługi" kota ;o)

   Przyjmując pod swój dach nowego kociego domownika, należy zgłębić trochę niezbędnej wiedzy i zaopatrzyć się w kilka podstawowych rzeczy. Poniżej postaram się opisać najważniejsze kwestie....


Żywienie

Pierwszą najważniejszą kwestią jest temat żywienia. 

Podstawową sprawą o której trzeba mieć świadomość to to, że kot jest 100% mięsożercą, więc jego pożywienie powinno dostarczać mu białek i tłuszczy wyłącznie pochodzenia zwierzęcego. 

My kładziemy nacisk na prawidłowe żywienie naszych kotów dlatego karmimy je dietą BARF (surowym, odpowiednio zsuplementowanym mięsem). Osoby zainteresowane tą tematyką, zapraszamy do osobnej zakładki poświęconej BARFowi.  

(Nasze kocięta opuszczają hodowle z wyprawką żywieniową by nowe rodziny miały czas przestawić kociaka, bez "szoku" dla jego organizmu. Zachęcamy jednak by kontynuować taki sposób żywienia, jaki stosujemy my.)


Decydujac się na karmienie kota karmami gotowymi pamiętajmy że ma on specyficzne potrzeby żywieniowe dlatego trzeba wybierać pożywienie przeznaczone dla tego gatunku.

Kot jest mięsożercą dlatego karmy powinny zawierać minimum 60-70% mięsa (im więcej tym lepiej). 

Wybierane karmy powinny być bezzbożowe gdyż zboża są kotu zupełnie niepotrzebne a wręcz powodują otyłość. (Temat kociej otyłości w bardzo fajny sposób opisany jest na stronie zaprzyjaźnionej hodowli First Snow*PL).

Kot nie powinien mieć stałego dostępu do jedzenia. Zdecydowanie lepsze i zdrowsze dla zwierzęcia są wydzielane porcje kilka razy dziennie. Stały dostęp do karmy może powodować problemy jelitowe i otyłość (kot podjada z nudów a organizm nie nadąża prawidłowo trawić).

Dobre jakościowo karmy często nie mają podziału na wersje dla kastratów - po zabiegu kastracji w kocim żołądku nie zachodzą przecież żadne zmiany ;p.


Karmy gotowe - suche:

Sucha karma jest to najgorsza z opcji żywienia. Suche karmy zawierają najwięcej "śmieci", ulepszaczy, uzależniaczy i są najbardziej przetworzone (sucha karma jest jak fast foody). 

Ponadto sucha karma wykańcza kocie nerki. Kot nie ma naturalnego odruchu by dużo pić bo w naturze wodę pobiera z ofiary i taki odruch jest mu zwyczajnie niepotrzebny. Przyjmuje się że kot karmiony suchą karmą powinien dziennie dostarczyć 50ml wody na 1kg masy swojego ciała. Czyli kot ważący 5kg powinien wypijać szklankę wody dziennie. Niestety mało który kot "chrupkożerca" pije aż tyle (często nie pomagają nawet fontanny), w efekcie czego cierpią kocie nerki, a z czasem potrafią zacząć się choroby.

Sucha karma wcale nie czyści zębów. 

Mimo że jedzenie suchych kulek nie jest tak przyjemne dla kota i nie zaspokaja jego instynktów jak "pomęczenie się" z kawałkiem surowizny, to sucha karma uzależnia na tyle, że dużo kotów jedzących suche zaczyna gardzić mięsem i puszkami.

Ponieważ  jak u ludzi, tak i u kotów okres wzrostu jest niezwykle ważny dla organizmu, dlatego nasze kocięta nie są karmione uzależniającymi fast foodami w postaci suchych karm. 


Karmy gotowe - mokre:

Dla kocich nerek każda karma mokra jest lepsza niż sucha.

Mimo że podstawą naszej diety jest BARF, to ze względu na nowe domy nasze kocięta są również nauczone jedzenia mokrej wysoko mięsnej karmy (u nas jest to Grau bez zbóż, MAC's, Catz Finefood).


Ważna ciekawostka:

Sucha, mokra karma i surowe mięso wymagają innego ph i innego czasu trawienia. Mieszanie lub nakładanie na siebie posiłków nie uwzględniając czasu trawienia, może kończyć się problemami kuwetowymi.

Przyjmuje się że suche trawi się ok 8h, a mokre i mięso ok 4-6h.


Kuweta, żwirek i łopatka 

Drugą najważniejszą sprawą jest kocie WC.

   Na rynku dostępne są różne rodzaje kuwet krytych i odkrytych. Teoretycznie dla kotów bardziej "naturalne" są kuwety bez dachu jednak większość kotów idzie na kompromis i normalnie korzysta również z kuwet krytych. Przy wyborze kociego WC najważniejsze jest by jego rozmiar był dostosowany do kota i by kot mógł się w nim swobodnie obrócić.

Ponieważ nasze koty mocno kopią (szczególnie devony), my posiadamy kuwety kryte zakupione na zooplus.pl. U nas bardzo dobrze spisują się zarówno kuwety wchodzone od góry, jak i te normalne wchodzone "od przodu" (ale w tych mamy zdemontowane drzwiczki).


   Do wybierania nieczystości należy zakupić łopatkę do żwirku.

   Na rynku dostępne są różne rodzaje żwirków bentonitowych, roślinnych i sylikonowych.

Mimo że osobiście bardzo lubię żwirki roślinne to nie przypadły one do gustu kilku naszym kotom.

Najbardziej naturalnym dla kocich zmysłów jest żwir bentonitowy. My używamy bentonitu Tigerinio o zapachu fresh (z zooplus.pl). Z niego zgodnie korzystają wszystkie nasze koty.

Nasze kocięta znają tylko żwirek bentonitowy, dlatego ważne by na początku w nowym domu, w kuwecie znajdował się również taki rodzaj żwiru.


Drapaki

Jeśli chcemy uniknąć niepotrzebnych zniszczeń mebli, trzeba zapewnić kotu drapak.

Drapak powinien stać w "przechodnim" mocno uczęszczanym miejscu (np przedpokój, salon). Tak by zostawiane na nim podczas drapania kocie feromony "informowały" wszystkich gości że jest to teren naszego kota ;) Drapak ustawiony gdzieś w koncie mieszkania nigdy nie będzie bardziej atrakcyjny niż jakiś mebel "na środku" ;p

Drapak można zrobić samemu albo zakupić jakiś gotowy. 

W Polsce mamy wielu bardzo dobrych producentów kocich drapaków. Można ich znaleźć w internecie, na Facebooku, ale również można spotkać i obejrzeć ich produkty na kocich wystawach.

My należymy do klubu hodowlanego drapaków firmy Rufi, gdzie nabywcy naszych kociąt mogą liczyć na mały rabacik...


Pielęgnacja

Każdy posiadacz kota powinien poza drapakiem zaopatrzyć się w nożyczki do kocich pazurków.

Ponadto przyszli opiekunowie Nevy powinni zakupić również antystatyczny grzebień i puder który odświeża i odtłuszcza futro (świetnie sprawdza się też do oczyszczenia "portek" po wypadku w kuwecie - często pozwala uniknąć stresującego mycia).

Specjalistyczne szczotki, grzebienie, pudry i szampony można kupić na stronach lavenderlove i groomer schop.


Apteczka

Posiadając kota warto też zaopatrzyć się w probiotyk w razie jakiś problemów i niestrawności jelitowych (jeśli problem mimo podania probiotyku nie ustępuje w ciągu 2-3 dni należy pilnie skontaktować się z weterynarzem). 

Probiotyk przydaje się też aby odbudować florę w jelitach w trakcie antybiotykoterapii. 

Bardzo fajnym produktem pakowanym w pojedyncze saszetki jest Forti Flora dostępna w wielu sklepach internetowych.